Zawsze chciałem mieć swojego food trucka

Zawsze chciałem mieć swojego food trucka

Kiedy byłem na studiach, wyjechałem na kilkumiesięczną wymianę do Stanów Zjednoczonych. No może nie do końca wymianę, bo to był po prostu rodzaj studenckiej pracy. Przez dwa i pół miesiąca zarabiałem jako pomoc kuchenna, a potem przez miesiąc przemierzyłem całe Stany wzdłuż i wszerz – od Waszyngtonu po San Diego. Jako że zawsze pałałem gorącą miłością do jedzenia, ta przygoda była również rozwijająca pod tym kulinarnym względem.

Dlaczego fajnie jest mieć food trucka

sprzedam food truckPracując jako pomoc kuchenna, dowiedziałem się, że nie ma czegoś takiego jak kuchnia amerykańska. Tak naprawdę to, co możemy zjeść w Stanach Zjednoczonych, to mieszanka rozmaitych kultur i wpływów. Jedyne co w tym jedzeniu jest prawdziwie amerykańskie to to, że do każdej potrawy wrzucają żółty ser i cukier. Serio, nawet do sałatek na bazie sałaty lodowej. Widziałem to na własne oczy. To, co jest oryginalnie amerykańskie to też sposób podawania jedzenia. Ze Stanów Zjednoczonych wzięła się bowiem idea fast foodów, czyli szybkiego jedzenia. Tempo życia Amerykanów jest tak duże, że nie mają oni czasu na długie jedzenie. W cenie są zatem posiłki, które można wziąć do ręki i biec dalej do swoich obowiązków. Właśnie dlatego na ulicach amerykańskich miast spotkamy food trucki, czyli przyczepy z jedzeniem, gdzie w pięć minut dostaniemy pyszny posiłek. Tak byłem zakochany w tej idei, że po powrocie do Polski postanowiłem przenieść to na nasz grunt i stworzyłem pierwszego food trucka. Niestety moja młodość i zapał minęły, dlatego aktualnie sprzedam food truck, który jednak przez lata był moim wiernym kompanem.

Miłość do jedzenia jest prawdopodobnie jedną z najsilniejszych, z jakimi możemy się w życiu spotkać. Wiem sam po sobie, że u mnie to uczucie przerodziło się w stworzenie naprawdę kreatywnego pomysłu i dzięki temu poprowadzenie interesu życia – food trucka.

Close Menu