Od wielu lat jestem zapalonym fanem kitesurfingu. Kilka lat temu pojechaliśmy z żoną nad morze, gdzie była możliwość nauki od podstaw tego doskonałego sportu. Skorzystałem z tamtej okazji, co było pewnym przełomem w moim życiu, bo teraz nie wyobrażam sobie wakacji bez tego typu aktywności. Niedawno znalazłem ogłoszenie, że są organizowane wyjazdy kitesurfingowe– postanowiliśmy się rozejrzeć.

Kitesurfing i zwiedzanie mogą iść w parze

wyjazdy kitesurfingoweŻona także lubi kitesurfing,ale od razu zastrzegła sobie, że miejsce do którego się wybierzemy ma być naprawdę urokliwie i takie,gdzie można coś zobaczyć,a nie tylko przesiadywać na plaży i podziwiać zmagających się z wiatrem sportowców. Wspomniane wyjazdy kitesurfingowe muszą  być organizowane w miejscach, które wyróżniają się pod względem aury- warunkami koniecznymi do udanego wyjazdu są mocny wiatr, a także słoneczna pogoda. Dlatego też przeglądając najróżniejsze oferty można natknąć się na najbardziej egzotyczne miejsca; czasem można udać się do Egiptu, innym razem na Karaiby, czy do Wenezueli i Brazylii. Chętnie odwiedzilibyśmy Amerykę Południową problem w tym, że koszt całe wyjazdu jest dość spory jak na dwie osoby, w związku z czym zdecydowaliśmy się tym razem na Fuertaventurę, gdzie udawali się także nasi dobrzy znajomy, z którymi zapoznaliśmy się przy okazji poprzednich wyjazdów.

Jak to zwykle bywa cała podroż była fantastycznie zorganizowana, a miejsce zakwaterowania było położone tak blisko morza, że żeby być jeszcze bliżej wody, musielibyśmy już naprawdę spać na samej plaży. Od rana mieliśmy zaplanowane zajęcia z kitesufringu, podzielone na grupy,wyselekcjonowane ze względu na poziom zaawansowania,dzięki czemu nikt nie musiał tracić swojego czasu. Był to naprawdę doskonały wyjazd.

Close Menu