Rutynowa kontrola i praca dla wynajmu aut dostawczych

Rutynowa kontrola i praca dla wynajmu aut dostawczych

Od pięciu lat pracuję jako zawodowy kierowca. Czasami współpracuję z różnymi firmami i zawożę ludzi lub przedmioty w określone miejsca. Mam szerokie uprawnienia oraz bezawaryjność dlatego nigdy nie mogłem narzekać na brak pracy.

Idealne samochody dostawcze od sprawdzonej firmy

wynajem samochodów dostawczychPewnego dnia zadzwonił do mnie szef, który oferował pokaźną stawkę na kurs do Niemiec, a konkretnie do Berlina. Tam miałem zawieść towar do sklepu meblowego, ponieważ przewoziliśmy jakiś unikatowy rodzaj drewna. Nasz wynajem samochodów dostawczych oferował nie które kursy z kierowcami, a ja byłem jednym z nich. Oczywiście taka współpraca była dla mnie bardzo obiecująca. Zawsze kursy były opłacalne i rzadko odmawiałem. Zazwyczaj w sytuacjach gdzie miałem okoliczności rodzinne. Nasz wynajem był sprawdzony i mieliśmy już zaufanych klientów na terenie całej Polski. Podczas wyjazdy do Berlina okazało się, że straż graniczna chce sprawdzić prowadzony przeze mnie pojazd. Byłem bardzo zestresowany, ponieważ słyszałem już wiele branżowych opowieści na ich temat i nie miałem pozytywnego zdania. Po zatrzymaniu auta z całym ładunkiem we wskazanym miejscu dowiedziałem się, że jest to jak najbardziej rutynowa kontrola. W pewnym momencie się na prawdę przestraszyłem, ponieważ przyprowadzono psy tropiące. Miały one wykrywać ładunki wybuchowe. Na szczęście obyło się bez przykrych niespodzianek a kontrolę przeszedłem bez większych problemów. Straż zapewniła mnie, że zaostrzono przepisy i teraz kontrolują o wiele więcej pojazdów niż kiedyś.

Dodał, że nie ma czym się stresować i oni wykonują rutynowo swoją pracę. Do Berlina dojechałem i wróciłem bez większych i dodatkowych problemów. Jazda bo autostradzie była czystą przyjemnością, a ja cieszyłem się dobrymi drogami na terenie Niemiec. One były na wysokim poziomie. 

Close Menu