Praca u szwagra – kładzenie desek Twinson

Praca u szwagra – kładzenie desek Twinson

Kiedy straciłem pracę byłem początkowo dość mocno podłamany. Nie spodziewałem się wcale, że firma upadnie, miałem na głowie dwa kredyty, w tym mieszkaniowy i czteroosobową rodzinę do utrzymania. Z pomocą przyszedł mi jednak szwagier. Od czterech lat prowadził własną firmę i kładł tarasy kompozytowe.

Deski Twinson bardzo łatwo się kładzie

deska twinsonChociaż nie miałem na ten temat pojęcia nie byłem w sytuacji, w której wypadało marudzić więc z wielką wdzięcznością przyjąłem propozycję. Z początku było mi ciężko przyzwyczaić się do pracy fizycznej, szwagier wykazał się ogromną cierpliwością i na spokojnie wszystkiego mnie nauczył. Po niedługim czasie atrakcyjna deska twinson nie stanowiła już dla mnie żadnej tajemnicy. Muszę też przyznać, że osobiście przekonałem się do desek tarasowych. Wcześniej uważałem, że nie mogą konkurować z drewnianymi ale teraz już wiem, że mają wiele zalet, których brak drewnianym. Przede wszystkim mają dużo lepsze parametry, dobrze radzą sobie z wilgocią i zimnem. Do tego łatwo się je kładzie a połączone dzięki zatrzaskom i klipsom nie mają widocznych gwoździ czy wkrętów. To podnosi znacznie estetykę. Z drugiej jednak strony tarasy kompozytowe nie najlepiej radzą sobie z wysokimi temperaturami a słońce potrafi bardzo odbarwić kolor desek. Do tego po deszczu mogą powstawać zacieki. Tak więc deska tarasowa ma sporo wad ale w ogólnym rozliczeniu uważam, że są bardzo korzystnym rozwiązaniem.

Osobiście właśnie na nie zdecydowałbym się gdybym tylko miał taras. Jeśli chodzi o samą pracę to jest całkiem w porządku chociaż nie podoba mi się, że jest mocno sezonowa. Mimo wszystko jednak jestem na tyle zadowolony, że póki co nie szukam niczego innego.

Close Menu