Piotrek i kamerzysta na wesele

Piotrek i kamerzysta na wesele

Jestem Piotr i mam dwadzieścia siedem lat. Mieszkam na wsi niedaleko Lublina i tam prowadzę swoją działalność, która świetnie prosperuje. Moja narzeczona Katarzyna mieszka wraz z rodziną w Lublinie.

Kamerzysta na wesele z Lublina po znajomości

kamerzysta na weseleCzęsto do niej wpadam. Za rok bierzemy ślub, z czego jestem bardzo zadowolony. Kasia ma młodszego brata Mateusza, którego ulubionym zajęciem jest wideofilmowanie i ostatnio mi mówił, że ma na oku nową kamerę, którą chciałby kupić. Uważam, że to dobry pomysł, zwłaszcza że filmowanie wychodzi mu naprawdę rewelacyjnie i chłopak ma niesamowity talent. Nawet myślałem, że dobrą sprawą dla niego byłoby filmowanie ślubów, ponieważ jest z tego dobra kasa no i mógłby zacząć od nas, bo jeszcze kamerzysta na wesele lublin nie został wybrany. Nie wiem jak by Kasia się na to zaopatrywała ale może bym z nią porozmawiał, bo przecież byłby już kamerzysta załatwiony i do tego naprawdę świetny. Z Kasią dzisiaj jedziemy do znajomych do Lublina, z którymi mamy bardzo dobre relacje i Kasia chciałaby aby Paulina została jej świadkową. Ja już mam wybranego świadka, będzie to mój brat, więc ten temat mam już z głowy. Paulina na pewno się zgodzi, ponieważ bardzo lubi Kasię. Kiedy przyjechałem po Kasię, to wszedłem jeszcze do Mateusza pogadać i zapytać jak mu idzie filmowanie i czy ma już nowy sprzęt. Mateusz od razu pokazał mi nowy nabytek i powiedział do mnie z dumą, że stoi przede mną kamerzysta na wesele, który godnie wykona swoją pracę i będziemy zadowoleni. Byłem szalenie zaskoczony i uradowany.

Pogratulowałem i powiedziałem, że bardzo mnie to cieszy, bo w sumie o nim właśnie myślałem i zamierzałem o tym jeszcze porozmawiać z jego siostrą. Rodziców Kaśki nie było, bo akurat poszli na zakupy i nie mogłem z nimi o tym pogadać, ale na pewno się ucieszyli.

Close Menu