Konie to moja wielka, życiowa pasja. To nie może dziwić, zwłaszcza, że od bardzo wczesnego dzieciństwa moje życie jest związane z końmi. Nic więc dziwnego, że chciałam tą pasją zarazić też moje dzieci. Na szczęście mi się to udało. Dlatego teraz z dumą mogę mówić, że moja pasja jest też pasją rodzinną. Choć teraz w sklepie jeździeckim nierzadko zakupy muszę robić podwójnie, a nawet potrójnie.

Wielkie wydarzenie – pierwsze zakupy w sklepie jeździeckim!

sklep jeździeckiChyba każdy pamięta tego typu chwile w swoim życiu. Chwile, gdy po raz pierwszy wchodzi do jakiegoś miejsca i już wie, że będzie tu stałym bywalcem. Tak samo było ze mną, tak samo było też z moimi dziećmi. Chociaż to pierwsze wejście było bardzo umowne, bo wirtualne. Mimo wszystko sklep jeździecki je oczarował i zachwycił. Nieskromnie powiem, że wiedziałam, że tak będzie. W końcu nie wybrałam pierwszego lepszego sklepu jeździeckiego. Znalezienie tego idealnego zabrało mi naprawdę mnóstwo czasu i energii. Jednak nie żałuję. Bo taki wyspecjalizowany sklep to prawdziwy skarb. Jeśli ktoś już takie miejsce znajdzie powinien go pilnować. Ja swojego sklepu jeździeckiego też pilnuję. Ale też dzielę się wiedzą na jego temat ze wszystkimi. W końcu nie ma nic lepszego niż robienie dobrej, pozytywnej reklamy miejscu, które zasługuje na wszystko to, co najlepsze. Bo im więcej klientów, tym dłużej sklep będzie prosperował. A ten na to zasługuje. W moim sklepie jeździeckim można zakupić wszystko to, co jeźdźcowi w dowolnym stopniu zaawansowania.

W dobrym sklepie jeździeckim każdy znajdzie coś dla siebie. Bo przecież jeśli już ktoś znalazł takie miejsce to znalazł je w określonym celu i z określonych pobudek – z miłości do koni. A w sklepach jeździeckich miłość do koni to coś, co się czuje już od wejścia.

Close Menu