Mój brat zawsze był osobą bardzo ambitną – nie chciał iść tą samą drogą, którą kroczyli wszyscy. On wiedział lepiej, co jest dla niego dobre. Gdy tylko ukończył technikum, na które poszedł wbrew woli rodziców, którzy widzieli go w najlepszym liceum w Bielskiej, nie poszedł na studia, tylko zatrudnił się w jednej z najzwyklejszych małych firm, gdzie pracował na relatywnie niskim stanowisku.

Pompy ciepła i studnie głębinowe

pompy ciepłaW tym momencie sam zwątpiłem w jego genialny plan – człowiek, który miał ponad dziewięćdziesiąt procent punktów ze wszystkiego na maturze instalował studnie głębinowe za najniższą krajową. Oczywiście czas pokazał kto miał rację – po przepracowaniu dwóch miesięcy brat odszedł i założył własną działalność. Za wszystko co zarobił kupił pierwszy zestaw do instalacji studni głębinowej i czekał na zlecenie. Gdy nadeszło, wykonał je perfekcyjnie, zaś wszystkie zarobione pieniądze od razu inwestował. Jego studnie głębinowe szybko stały się numerem jeden na Śląsku oraz stopniowo zaczęły też wchodzić na Małopolskę. Po pół roku zaczął zatrudniać pracowników i otwierać biura w innych miastach. Montował studnie głębinowe niemalże w całym kraju, nieustannie rozszerzając swoją ofertę. Dorzucił również pompy ciepła z bielska, na których sam osobiście się nie znał, ale udało mi się znaleźć kogoś, kto wykonywał tę pracę za niewygórowaną stawkę. Jego studnie głębinowe wyróżniała jedna rzecz – cena. Pod tym względem był bezkonkurencyjnie najlepszy w rejonie – nikt nie mógł zaproponować równie niskich stawek.

On sam twierdził, że on nie jest pazerny – woli póki co trochę pogłodować ale uzbierać stałych klientów i wykończyć konkurencję, a później da normalne stawki. Jego taktyka była świetna – konkurenci padali jeden po drugim, aż stał się jedynym liczącym się graczem na rynku.

Close Menu