Moje dziecko jest wielkim fanem bajki o uroczych, żółtych ludzikach zwanych Minionkami. Nie ukrywam, że sama dałam się wciągnąć w tę historie. Jest w nich jakiś rodzaj uroku, któremu nie sposób się oprzeć. Jak łatwo się domyśleć Minionki opanowały pokój mojego dziecka. Teraz widnieją na plakatach nad łóżkiem, zasłonach i jako naklejki na komodę. Jak tylko natkniemy się na jakiś minionkowy gadżet to nie możemy przejść obok niego obojętnie.

Komplet pościeli z ulubionym motywem

pościel minionkiMoje dziecko w trakcie zakupów uwielbia się oddalać i samo zwiedzać sklep. Nie muszę mówić, że jest to mało komfortowe i wręcz dla mnie krepujące. Staram się pilnować go na każdym kroku, ale ten mały spryciarz zawsze jakoś się odłączy od nas. Tym razem znów to zrobił i po kilku minutach nieobecności przybiegł do mnie, ponieważ znalazł coś co koniecznie chciał mi pokazać. Zaprowadził mnie na dział tekstyliów dziecięcych, gdzie głównie można było kupić wyposażenie do łózka i ręczniki w bajkowych wzorach. Pośród nich, nasz mały bystrzak wypatrzył pościel Minionki. Śliczny komplet w żywej kolorystyce z mnóstwem żółtych, uśmiechających się ludzików i ich ulubionych bananów. Wiedziałam, że jeśli odmówię jej zakupu to mały mi nie wybaczy, a mi samej będzie przykro, bo pościel naprawdę była śliczna. Dlatego, też bawełniany komplet w rozmiarze 140 x 200 cm powędrował do naszego koszyka w towarzystwie wielkiego uśmiechu naszego dziecka.

Tak też nasza minionkowa kolekcja się sporadycznie powiększa, a pokój syna nabiera żółtych barw. Ostatnio stwierdził, że pościel Minionki to za mało i chciałby jeszcze do tego poduszkę i narzutę. No cóż wszystkiego się nie da mieć od zaraz, ale obiecałam mu, że pomyśle nad tym. Cieszę się, że w dobie gier komputerowych, które pochłaniają mnóstwo czasu, on cieszy się z bajek.

Close Menu